Podobne

Prof. Witkiewicz - lekarz, menedżer, człowiek

Wywiad z profesorem Witkiewiczem, prezesem zarządu Polskiego Towarzystwa Chirurgii Robotowej.

da Vinci Q&A

Czym jest robot daVici, ile kosztował i kiedy to się wszystko zwróci?

Operacja da Vinci we Wrocławiu – transmisja w Gdańsku

W piątek, 15 kwietnia, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym we Wrocławiu odbędzie się pierwsza w Polsce operacja wycięcia raka odbytnicy, z zastosowaniem robota da Vinci, która transmitowana będzie do uczestników XVI Zjazdu Sekcji Wideochirurgii Towarzystwa Chirurgów Polskich w Gdańsku.

Michał Anioł i wrocławski da Vinci

Podobno pierwszym lekarzom, którzy mieli okazję z nim współpracować, stanął przed oczami fresk Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej. W samym środku obrazu widać, jak dłoń Boga niemal dotyka dłoni Adama. Współcześni chirurdzy obsługujący jako pierwsi robota da Vinci, poczuli przez chwilę, że dostali coś, o czym jeszcze kilka lat wcześniej nie mogli nawet pomarzyć.

da Vinci Q&A

1.                  Czym jest robot "Da Vinci"  na jakiej zasadzie działa?

 

Da Vinci to robot chirurgiczny, którego zastosowanie podczas operacji umożliwia przeprowadzenie skomplikowanych procedur, w sposób minimalnie inwazyjny. Praca chirurga korzystającego z da Vinci jest niezwykle precyzyjna, dzięki zastosowaniu konsoli obsługiwanej za pomocą specjalnych manetek, intuicyjnego interfejsu, specjalistycznego systemu wizyjnego 3D, możliwości skalowania ruchów oraz eliminacji drżenia rąk. Pozwala to zapanować nad każdym ruchem platformy operacyjnej.  Uzyskanie tak dobrych rezultatów u pacjentów operowanych przy pomocy da Vinci jest możliwe dzięki zastosowaniu bardzo nowoczesnych technologii w urządzeniu. Lekarz uzyskuje 10-krotne powiększenie (w kolorze i w trójwymiarze) operowanego miejsca. Dzięki zaawansowanej konsoli może wykonywać minimalne cięcia. Poprzez zastosowanie czterech ramion urządzenia (trzy „operacyjne" i jedno z zamontowaną kamerą) jednocześnie operować może dwóch lekarzy (o ile urządzenie posiada dwie konsole operacyjne), którzy nie ograniczają sobie nawzajem pola widzenia. Co więcej - mogą służyć sobie ciągłą pomocą. Operacje przeprowadzane za pomocą da Vinci mogą być wnikliwie obserwowane przez lekarzy przebywających nawet kilka tysięcy kilometrów dalej, w różnych punktach świata. Mogą oni udzielać wskazówek zespołowi obsługującego robota i na bieżąco dzielić się spostrzeżeniami.  Pozwala to na przeprowadzenie zaawansowanych operacji przy wykorzystaniu wiedzy najlepszych specjalistów bez czasochłonnego i drogiego ściągania ich do sali operacyjnej. 


2. Skąd wzięto na niego pieniądze i jaki to był koszt? Czy i kiedy zwróci się?

 

Proces pozyskiwania środków na robota trwał około dwóch lat, prośby o pomoc
w finansowaniu zakupu robota były kierowane do wielu instytucji. Największą pomoc uzyskałem w ramach grantu naukowego Funduszu Nauki i Technologii Polskiej, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wypracowanego przez pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, Ośrodka Badawczo-Rozwojowego, a także z Fundacji Polska Miedź i Elektrowni Turów.

Całkowity koszt robota da Vinci wyniósł ponad 9 mln zł. Na razie nawet nie myślę o zwrocie kosztów, a raczej w jaki sposób zdobyć pieniądze na kolejne operacje. Ze względu na brak odpowiednich przepisów nie możemy liczyć na refundację takich operacji przez NFZ. . Dopóki nie powstaną możliwości finansowania tych procedur przez NFZ lub Ministerstwo Zdrowia nie będziemy mogli w pełni wdrożyć systemu da Vinci do przeprowadzania operacji minimalnie inwazyjnych u pacjentów, gdyż osoby prywatne, mimo chęci, nie mogą płacić z własnych środków za operacje przeprowadzone w naszym szpitalu, gdyż jest to szpital publiczny (SPZOZ).

 

3. Jest to pierwszy robot w Polsce - dlaczego do tej pory nie wykorzystywano ich w chirurgii? Tylko ze względu na koszty? Jak wygląda sytuacja w innych krajach, czy roboty te stosuje się częściej i czy się sprawdzają?

 

Roboty te są stosowane w zagranicznych ośrodkach od kilkunastu lat.
Obecnie na świecie pracują 1662 roboty: w Stanach Zjednoczonych- 1228, w Europie- 292,
w tym przykładowo we Włoszech- 50, w Niemczech- 43, we Francji- 39, w Hiszpanii- 22, w Szwecji- 13, w Czechach- 9, w Rumunii- 8 i wreszcie, od 3 grudnia 2010 r., pierwszy robot w Polsce. Z każdym rokiem liczba operacji przeprowadzanych z  wykorzystaniem systemu da Vinci wzrasta. W samym 2009 roku na całym świecie przeprowadzono 205 000 takich operacji.

Rzeczywiście finanse odgrywają tu istotną rolę. Zakup samego robota jest kosztowny, ale prawdziwy problem stanowi brak funduszy na przeprowadzanie operacji
z jego zastosowaniem. Co prawda koszt pojedynczej procedury jest wyższy niż w przypadku operacji klasycznej, jednak w całkowitej analizie kosztów leczenia powinny być brane pod uwagę oszczędności i długofalowe korzyści wynikające z zastosowania innowacyjnych technologii medycznych i to w odniesieniu do całego procesu leczenia.  W przypadku operacji przy zastosowaniu systemu da Vinci obserwujemy spadek kosztów dodatkowych, występujących przy operacjach klasycznych oraz laparoskopowych, poprzez:

Ø  skrócenie okresu hospitalizacji

Ø  stosowanie mniejszych ilości leków

Ø  całkowitą eliminację bądź znaczne zmniejszenie ilości przetaczanej krwi

W ośrodkach zagranicznych już od dłuższego czasu uznaje się wyższość operacji minimalnie inwazyjnych nad technikami klasycznymi, czy też laparoskopowymi, zarówno pod względem terapeutycznym, jak i pod względem opłacalności finansowej.

Poza tym brak nam wyspecjalizowanej kadry. W naszym szpitalu rozpoczęliśmy okres intensywnego szkolenia. Jednak jest to proces żmudny i wieloetapowy. Wymaga ciągłej pracy, nabierania wprawy i doświadczenia. Każda przerwa, grozi utratą nabytych już umiejętności.


4. Czy robot jest wystarczająco precyzyjny, aby wykonywać poważne operacje czy są to tylko lekkie zabiegi?

 

Oczywiście, jedną z głównych zalet robota jest możliwość przeprowadzania operacji bardzo skomplikowanych w sposób minimalnie inwazyjny. Robot chirurgiczny da Vinci znajduje coraz szersze zastosowanie przy operacjach specjalistycznych, z zakresu takich dziedzin jak: ginekologia onkologiczna (histerektomia- usunięcie macicy z przydatkami z powodu raka), urologia onkologiczna (usunięcie gruczołu krokowego z powodu raka) , chirurgia ogólna (operacja odbytnicy) i onkologiczna, transplantologia, kardiochirurgia, torakochirurgia oraz chirurgia naczyniowa. Zastosowanie robota ma także inne zalety. Dzięki minimalnym nacięciom pacjent traci kilkakrotnie mniej krwi, co wpływa również miedzy innymi na skrócenie czasu rekonwalescencji oraz zmniejszenie bólu, a także zapewnia szybszy powrót do normalnej aktywności. Umożliwia pacjentom wyjście ze szpitala już po upływie 24 godzin od operacji, co nie byłoby możliwe w przypadku tradycyjnej operacji „otwartej".


5. Jak pacjenci reagują na poddanie się operacji przez robota? Mają do niego zaufanie czy preferują raczej "żywego chirurga"?

 

Przede wszystkim, chciałbym zwrócić uwagę, że to nie robot operuje, to chirurg operuje przy użyciu robota. Robot jest zestawem narzędzi pracujących na platformie, które zwiększają precyzję działań chirurga. Po rozmowie i wyjaśnieniu, pacjenci chętnie godzą się na operację w asyście robota. Codziennie otrzymuję telefony od pacjentów, którzy chcieliby zostać zoperowani przy użyciu robota da Vinci i nawet są skłonni zapłacić za operację z własnych środków. Niestety jestem zmuszony odmawiać, gdyż jak wspominałem nasz szpital jest szpitalem publicznym. 


6. Czy każdy może poddać się operacji dokonanej przez robota? Czy pacjent ma prawo wyboru, czy wyłącznie lekarz decyduje czy operacja będzie wykonana przez zespół chirurgów czy przez robota? Czy wszystkie operacje kwalifikują się przeprowadzenia ich przy pomocy "Da Vinci" czy tylko niektóre?

 

Tak, każdy może poddać się operacji przy zastosowaniu robota da Vinci. Oczywiście , jeżeli są wskazania do takiej operacji, pacjent ma prawo wyboru między operacją  z zastosowaniem da Vinci, a operacją 'klasyczną'. Operacja przy zastosowaniu da Vinci to operacja minimalnie inwazyjna- ogranicza utratę krwi, lub całkowicie ją eliminuje,  zmniejsza ból pooperacyjny, wymaga krótszej rekonwalescencji, mniej leków...a więc istotne zalety dla pacjenta.


7. Jako, że jest to pierwszy i jedyny w Polsce robot chirurgiczny domyślam się że wzbudza spore zainteresowanie wśród chorych. Jak długo pacjent musi czekać na wykonanie tego typu operacji?

 

W tym roku planuję przeprowadzić około 100 operacji. Do tej pory, w ciągu dwóch miesięcy przeprowadziliśmy 22 operacje. Były to operacje: jelita grubego (3), wycięcia gruczołu krokowego z powodu raka (6), histerektomie (4), operacja nadnercza (1),
oraz cholecytektomie (6). Dalsze plany niestety są uzależnione od możliwości finansowania tych operacji. Pacjenci oczekują w kolejce tak jak w przypadku innych procedur, np. operacji klasycznych.


8. Jakie są szanse na pozyskanie kolejnych tego typu robotów i czy jest to potrzebne?

 

Myślę, że na razie priorytetem jest przygotowanie wyceny procedur laparoskopowych, przy zastosowaniu robota da Vinci, w celu umożliwienia rzeczywistego wykorzystania robota 'na co dzień'. Planujemy przedstawić komisji opiniującej  wniosek o dopisanie na listę procedur refundowanych przez NFZ, procedurę operacji z zastosowaniem robota da Vinci. Jest to jednocześnie pierwsze z zadań nowopowstałego Polskiego Towarzystwa Chirurgii Robotowej. Gdy przebrniemy już przez problem uzyskania refundacji tych operacji, pozyskanie robota dla wybranych ośrodków specjalistycznych będzie uzasadnione.